SERGE LUTENS Jeux de Peau

SERGE LUTENS Jeux de Peau
Woda perfumowana

Ostatnie dzieło Serge Lutens zabiera nas z dalekiego Marakeszu do rodzinnego miasta Serge – Lille w północnej Francji i do magicznego złotego kącika jego dzieciństwa, czyli piekarni, do której mały Lutens był wysyłany po szkole, aby kupić chleb. „Wracałem z moich marzeń do świata realnego, aby cieszyć się widokiem chleba, który równie świetnie potrafi otworzyć twoje oczy, co zwiększyć twój apetyt!” jak to wspomina Serge Lutens.  Czy Jeux de Peau to tylko gra słów? Perfumy te wcale nie pachną jak piekarnia: chleb przychodzi „zapakowany” w przypieczone nuty kawy, czekolady i cykorii (ale pod postacią gorącego napoju, a nie rośliny), rozświetlony chłodnymi zielonymi nutami i przyciemniony lukrecją. Znajomy akord fiołka i drewna jest subtelnie zastąpiony rezultatem przemiany kremowego, przydymionego sandałowca przypominającego masło roztapiające się na świeżym chlebie, a morela przemienia się w dżem. Wysuszone nuty palonego drewna dają przebłysk kadzidła – czyżby dziecko marzyło już o Marakeszu zanim w ogóle wiedziało o jego istnieniu?... Polecam ten zapach jako uroczy niewidzialny atrament do zapisania wiadomości w powietrzu- podsumowuje Serge. Czyż nie jest to celem wszystkich zapachów?

Pojemność: 50 ml


  • SERGE LUTENS Jeux de Peau 50 ml EDP - 380 PLN
Loading Aktualizowanie koszyka...



    LoadingAktualizowanie...